|
Jeśli chodzi o tą mityczną piekielną pogodę na Cyprze to radzę sobie popatrzeć gdzie ma siedzibę klub turecki Gaziantepspor z który to Legia grała pierwszy oficjalny mecz w dodatku w okresie większych upałów niż druga połowa sierpnia . Zarówno Cypr jak i prowincja Gaziantep znajdują się na zbliżonej szerokości geograficznej .Oczywiście to Turcy prowadzili grę ale Legia pomimo to nie spuchła .Jedyną rzeczą której powinniśmy się obawiać to poziom gry Apoelu ale mam nadzieję , że fantastyczne odbiory Sobola i świetne kontry w wykonaniu Maora załatwią sprawę.
|