kristos napisał(a):

A kto to jest Jasiu ?
Co on zrobił dla Wisły ? Pocałował koszulkę ?
Dla niektórych był idolem - dla mnie cienki bolek.
Jakby to zrobił Sobol ,Brożki ,Małecki można by dyskutować , ale Paulista ?
|
Ani idol, ani cienki bolek. Sympatyczny zawodnik, którego kibice lubili. Który dobrze się zapisał w naszej pamięci i zagrał sporo udanych meczy.
Teraz Jasio opowiada, że liczy na zrozumienie. Gdyby się nie asekurował w wywiadzie dla Weszło, nie byłoby tematu. Ale on chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Grać w Pasach i być lubiany przez kibiców Wisły. Stąd w ogóle temat Paulisty.
Dla mnie Jasio nie jest zdrajcą, jest zwyczajnym kretynem. Miałem o nim nieco lepsze mniemanie. Tyle lat spędził w Krakowie i najwyraźniej nic nie zrozumiał.
Ok, chce zarobić jeszcze trochę kasy. Ja to w zasadzie rozumiem. Ale jeśli się zdecydowało zostać męską prostytutką, trzeba się przyzwyczaić do bolącej pupy. Niestety, nie ma nic za darmo.