rafal777 napisał(a):

|
Wiekszośc już tłumaczy sobie, a przy okazji i piłkarzom, że ten mecz mozna olać. To ja się pytam, po co my walczymy w tych pucharach? Po to żeby za rok ciąc budżet i zwalniać najdroższych pilkarzy bo zajmiemy 6 miejsce w lidze? Albo sie jest gotowym na puchary i gra się poważnie w lidze albo nie. Rozumiem, że przed tym meczem można sobie coś odpuścić ale wy to tak tłumaczycie, że przy nastepnym meczu w pucharach znów będzie odpuszczanie. Do czego to prowadzi? Co nam da, że teraz zagrają rezerwy? Melikson odpoczywał w meczu z Zagłebiem i zagral kiche z Apoelem, a niby mial byc wypoczęty i mega wymiatać. Nie można pozwolić sobie na brak pucharów za rok. A to sie może stać jeśli na powaznie nie zaczniemy traktować ligi. Ja wystawiłbym najlepszy skład i rozwalił Koronę, żeby poczuć się pewniej. Nie wierze, że po meczu z nimi połowa składu będzie miała kontuzję, bzdury.
|
Tu nie chodzi o olewanie.,Chodzi o to, że nie będziemy grać w LE czy LM z jakąkolwiek presją. trener nie będzie musiał szanować ludzi tylko pod kątem pucharów europejskich, ale będzie mógł żonglować składem pod kątem ligi krajowej. Zmiana środka ciężkości. No chyba, że ktoś po meczu z Realem, MU czy Chelsea będzie miał pretensje do Maaskanta, że grał Paljic a nie Diaz i na odwrót

A w ogóle to najpierw wejdźmy do tej LM bo to jest nasz największy problem!