|
Pozwole sobie i ja dorzucic trzy grosze do dyskusji. Zostawmy z boku sprawy czysto pilkarskie. Moim zdaniem stanowczo zbyt lekcewazy sie warunki atmosferyczne panujace na Cyprze w tym momencie. Od wielu lat mieszkam na poludniu Europy. Troche czasu spedzilem rowniez na Cyprze i co moge powiedziec z doswiadczenia, to wydolnosc organizmu w warunkach tam panuacych radykalnie spada a aklimatyzaca zajmuje o wiele wiecej czasu niz te kilkanascie godzin. Do tego Nikozja nie lezy nad morzem gdzie zawsze bryza obniza odczuwalna temperature to nie Limasol. Nikozja jest w srodku wyspy oslonieta od polnocy i poludnia dwoma lancuchami gorskimi. Rzadko kiedy tam wieje A w nocy jest naprawde niewiele lepiej. Argumenty , ze wielu naszych pilkarzy gralo w takim upale tez traktowalbym z ostroznoscia. Co innego grac na codzien w tropikach a co innego zawitac tam tylko na jeden mecz. Reasumujac chlopaki musza dac z siebie naprawde wszystko, rozkladajac sily na caly mecz, bo im blizej konca tym zwyczajnie trudniej bedzie im biegac. Tym niemniej mocno wierze w zwyciestwo , bo wbrew opinii wielu, uwazam , ze argumenty stricte pilkarskie, taktyka i konsekwencjaw grze, sa po naszej stronie.
|