|
Paulista jak pójdzie grać na drugą stronę błoń straci na zawsze szacunek kibiców Wisły. Nie wiem jaka jest jego sytuacja rodzinna i materialna, nie wiem jakiego ma menadżera (wygląda na to, że kiepskiego), nie wiem czy ma jakieś problemy życiowe. Zawodnik, który coś swego czasu znaczył dla Wisły nie ma prawa nawet pomyśleć, żeby grać w drużynie największego wroga.
Jeszcze jedna rzecz - miał półroczny rozbrat z piłką, jak u pasiastych będzie grał kichę (a jest takie duże prawdopodobieństwo) to wątpię, żeby jakikolwiek kibic w Krakowie darzył go sympatią.
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
|