milosz napisał(a):

|
Bo generalnie wszystkie nasze zwycięstwa to są na farcie i tylko szczęściu je zawdzięczamy, ...że też niektórzy nie mogą nawet na chwile odpuścić. Zaś jakie akcje robił Amico/Lech to było widać w meczach z Interem Baku, sorry ale to już naprawdę zaczyna być nudne.
|
I to twierdzą kibice Wisły, to co sie dziwic mediom czy kibicom innych klubów? Wg większości mistrza zdobyliśmy w zeszłym sezonie na farcie i był on najsłabszy w historii (sic!), na farcie przeszliśmy Skonto, na farcie wygralismy z Litexem na wyjeździe, w środę tylko olbrzymiemu szczęściu zawdzięczamy wygraną z APOELEM a we wtorek awansujemy szczęśliwie do LM. Za chwilę w LM szczęśliwie zremisujemy powiedzmy z Arsenalem i na super farcie pokonamy Schakhtar, by potem oczywiście szczęśliwie zająć w grupie 3 miejsce i na wiosnę grać w 1/8 pucharu LE. Oczywiście wszystko zawdzięczamy tylko i wyłacznie szczęsliwemu układowi gwiazd i konstelacji...