Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5524
Stary 18.08.2011, 23:55
nesta napisał(a):Wyświetl post
@ jova
Haha chlopie przeciez nie o to chodzi!! Chodzi o sens i jesli ty nie widzisz, ze mozna zagrac defensywnie w jednym ustawieniu i pozniej zmienic kilka elementow tej taktyki bo ma sie juz okreslony wynik (zagescic pole gry, dodac asekuracje) i dalej grac defensywnie to sie nie dogadamy. Maaskant wyciagnal wnioski z ustawienia w Bulgarii i dokonal odpowiednich zmian na taktyke w Krakowie. Ale ISTOTA, glowny plan gry. Czyli kontrolujemy mecz, a oni graja pilka, sie nie zmienilo. O to mi chodzi.
Ta Twoja "istota", plan gry, to gigantyczny ogólnik. "Zabezpieczyć tyły i kontrować", to plan większości zespołów piłkarskich. To slogan, który tak naprawdę nic nie znaczy, bo kryją się pod nim przeróżne taktyki.
W cytowanym poście (przypadkowo?) przyznałeś, że "Maaskant (...) dokonal odpowiednich zmian na taktyke w Krakowie". Wcześniej twierdziłeś, że "taktyka (...) byla nakreslona tak samo jak na inne spotkania". "Istota" się nie zmieniła, ale taktyka - tak. W obu meczach z Litexem graliśmy 4-3-3, chcieliśmy bronić się i kontrować, ale w tych spotkaniach użyliśmy różnych taktyk. Ustawienie w rewanżu nie było tym samym ustawieniem co w pierwszym meczu, bo dokonano zmian w taktyce. 4-3-3 z Bułgarii było bardziej otwarte, raczej nastawione na wymianę ciosów, a 4-3-3 z Krakowa było ostrożniejsze, bardziej asekuranckie.

Stąd twierdzę, że Twoja teza (od której rozpoczęła się ta dyskusja), że Wisła Maaskanta nie zagrałaby w pucharach piłki otwartej, chaotycznej i nieuważnej w obronie, jest błędna. My już tak raz zagraliśmy.
Ostatnio edytowane przez jova : 19.08.2011 o godz. 00:14.
Odpowiedz cytując