Sartre napisał(a):

Normalnie ośmieszyli nas, że hej. Do tej pory nie wiem co z twarzą zrobić, tak nas poniżyli tym remisem...
|
masz prawo trzymać fason, to nawet mi imponuje, ale strata dwóch bramek na własnym boisku i nieumiejetność utrzymania dwukrotnego prowadzenia gdy się gra z rywalem nastawiającym się na "rozpoznanie przeciwnika w walce" chluby nie przynosi.
To trochę tak jak wasz niegdysiejszy mecz z Szachtiarem. W pierwszym meczu Szachtiar pozwalał Legii grać preferujac tylko uważną defensywę i rozpoznając zalety i wady warszawiaków. Kiedy tym wydawało się, że w rewanżu sobie poradzą, dostali trzy bramki.
Podobnie wczoraj: Spartak nie angażował się wiele w ofensywę tylko pozwalał Legii pograć. Niewielkim wysiłkiem strzelił dwa gole, co jest dla mnie ośmieszeniem rywala.
Decyzja o wymianie ciosów i pokazaniu rywalowi wszystkiego na co nas stac była skrajnie błędna. W drugim meczu Legia nie ma już żadnych argumentów poza ewentualnym zlekceważeniem jej przez Spartaka