http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1..._Cracovii.html
Czyli faktycznie Jean Paulista (żaden tam Jaś, na to trzeba zasłużyć) stara się o grę u parchów. W tym momencie nie interesują mnie naiwne tłumaczenia sevenheavena o tym, że jest bez klubu, że ma rodzinę na utrzymaniu itp. Pewnych rzeczy się po prostu nie robi i kropka. Szczególnie, że Jean Paulista to nie jest jakiś tam Niedzielan, tylko piłkarz, który wydawał się jakoś zżyty z klubem i kibicami. Jeżeli liczy, że na Reymonta zostanie dobrze przyjęty to niech się porządnie zastanowi bo sądzę, ba jestem pewny, że zostanie zjechany równo Dolha style. Na dodatek jego przeszłe demonstrowanie 'przywiązania' do Wisły na pewno nie przysporzy mu fanów u lamusów z kałuży. Podsumowując - będzie miał przeje*ane z jednej i z drugiej strony. Nie zazdroszczę mu przyszłych piłkarskich przeżyć.