nesta napisał(a):

|
Oczywiscie, ze pamietam. Tyle, ze wtedy nie zawiodla taktyka, ktora byla nakreslona tak samo jak na inne spotkania, czyli defensywnie i z kontry, a jej wykonanie przez poszczegolnych pilkarzy. Pozniej Maaskant dokonal kilku korekt przed rewanzem, zawodnicy zagrali lepiej i juz dzialalo. W niczym to nie zmienia sensu tego co napisalem.
|
Bzdura. Założenia były wyraźnie inne. Graliśmy szerzej, środkowi pomocnicy mniej asekurowali obronę, skrzydłowi praktycznie nie pomagali w destrukcji, itd. itp. Graliśmy z kontry, jasne, ale znacznie odważniej niż np. z APOELem.
speedfashion napisał(a):

|
Przypomniesz mi, jakim wynikiem skończył się ten mecz? Nawet jeśli mi napiszesz, że to kwestia szczęścia, to odpowiem Ci, że to nieodłączny element piłki nożnej.
|
Nie, nie powiem, że to kwestia szczęścia. Powiem za to, że Litex to leszcze w porównaniu do Rapidu i Spartaka. To, że oni nie potrafili wykorzystać naszych błędów nie znaczy, że taktyka była dobra.