Sartre napisał(a):

|
To drugie prędzej. Tyle, że on popada momentami w jakąś dziwną skrajność. Jest tak ostro cięty na Legię, że mu dobre słowo o o nas przez gardło przejść nie może. To zaczyna się robić dziwne. A co więcej - on się rozpływa z zachwytami nad Wisłą często również wtedy, gdy ta na te zachwyty nie za bardzo zasługuje.
|
No to sobie dla równowagi posłuchaj Iwana - to samo tylko "główny bohater" inny. Myślę, że oni tak bardzo nie chcą być posądzani o stronniczość, że przeginają w drugą stronę.
Ale co tam- ja Kowla lubię posłuchać nawet jak jedzie po Wiśle. Niby prosty chłop chyba nawet bez pełnej podstawówki ale przeważnie mówi bardziej do rzeczy niż większość "uczonych".
emj10 napisał(a):

PS. Wczorajszy APOEL lepszy od dzisiejszego Spartaka - dobry tekst. Muszę sobie zachować go w kajeciku
|
Nie da się tego porównać bo każdy mecz jest inny. Taktycznie i technicznie patrząc na pierwszą połowę u Was to chyba nie jest zbyt odważne stwierdzenie. Druga mało miarodajna bo Legioniści już się w większości słaniali na nogach więc kacapy robiły co chciały. Tak czy inaczej to były inne mecze, inny stosunek do przeciwnika ( swołocz była pewna że Was pojedzie 0:3).
Takie porównania nigdy nie mają większego sensu.