Legia - Spartak; cóż, raczej pozamiatane. Fajny mecz, ale jako urodzonemu realiście trudno mi uwierzyć, że bez Radovića będziemy w stanie coś zdziałać (wygrać) w Moskwie. Ale brawa za walkę, szkoda że Gol trafił w rękę bramkarza kilka minut przed końcem
Śląsk - Rapid; albo ci Rumuni tacy mocni, albo Śląsk złapał zadyszkę w najmniej dla nich dobrym momencie. Zobaczymy w niedzielę, jak dzisiejsze mecze odbiją się na formie obu drużyn.