rafkur napisał(a):

A jak wyrówna to po co pojedzie? Zobaczyć Bukareszt i na ścięcie? Jak nie zmęczą wygranej to jadą na wycieczkę. Jakaś marna zaliczka jednej bramki do przodu pozwoli im jeszcze trochę pomarzyć. Legia już pozamiatana definitywnie - wynik ch.... i 3 zawodników out.
Realia są takie, że wszyscy wybrzydzają na Wisłę ale tylko ona może i ze średnim rozmachem, bez zbędnych fajerwerków ale będzie grała dalej. Podobało mi się porównanie przytoczone przez kogoś wyżej o jeździe na tygrysie. Ot całe sedno.
No chyba, że wydarzy się cud i pozostali coś ugrają ale to już chyba science fiction.
|
Przy 2:2 strzelilby jedną brakme i mogliby wejść dalej. Przy 1:2 w plecy musza strzleić dwie co raczej jest niemożliwe przy ich skuteczności. A w ogóle to pojadą do Timisoary, a nie Bukaresztu bo stadion mają niedopuszczony.
