|
Jeśli chodzi o doping to rzeczywiście mogło być lepiej, choć Święte Barwy brzmiały wspaniale. Co do samego meczu to jednak uważam, że mamy wszelkie szanse, żeby przejść dalej. Straszenie upałami i kibicami niespecjalnie ma sens, bo z upałami się już spotkaliśmy (Łowecz) a i duża część naszych zawodników pochodzi z ciepłych krajów, a i graliśmy na bardziej "nieprzyjaźnie nastawionych" na nas stadionach i jakoś zawodnicy nie robili w gacie. W dużej mierze to kwestia dobrej organizacji gry i żelaznej konsekwencji w obronie. Dla mnie to niesamowite, jak Maaskant z takiego materiału zrobił konsekwentnie realizującą założenia taktyczne obronę - zawodnicy dobrze się asekurowali i nie dopuszczali to wielu sytuacji. Miałem wrażenie, że grają nawet lepiej, niż obrona z czasów Marcelo z Głowackim.
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 18.08.2011 o godz. 21:35.
|