Karherop napisał(a):

Kirm odkąd do nas przyszedł , raczej zawsze traktował Wisłę jako tymczasowe miejsce pracy . Nie uważam tego za aż takie złe podejście - o ile wiąże się z tym duży profesjonalizm zawodnika - a tego nie można Kirmowi odmówić . Myślę że dla kwestią roku jest aż klub będzie chciał go sprzedać - z korzyścią dla siebie i zawodnika .
Jeśli chodzi o solidaryzowanie się z zespołem , to o niebo lepiej to wygląda np z Paljiciem i Jovaniciem - obaj są rok krócej w zespole a chociaż mają chęci jeśli chodzi o naukę języka . Poza tym widać że podchodzą bardzo emocjonalnie do wykonywanego zawodu , w przeciwieństwie do Kirma .
|
Tak tylko AK musi coś grać żeby ktos go chciał za więcej niż przyszedł. Ze skrzydłowym, który nie umie zagrać 1-1 za daleko nie zajedziemy więc.. niech to będzie sezon Jego życia, a potem (albo w trakcie) niech z korzyścią dla Wisły i siebie znajdzie kolejne tymczasowe miejsce pracy.