Rob_Zombie napisał(a):

No niestety, za Maaskanta stałe fragmenty u nas nie istnieją. Kompletne. Zero jakiegokolwiek zagrożenia... Nawet nie pamiętam kiedy u nas na tym polu było tak tragicznie. Niech się Maaskant uczy od Skorży, bo trzeba mu oddać że akurat przy rożnych i wolnych wszystkie jego drużyny były najgroźniejsze w lidze.
Tych kilka potencjalnych bramek na sezon więcej to naprawdę wiele.
|
Myślę, że to nie ma wiele wspólnego z Maaskantem. Po prostu piłkarze, którzy byli wcześniej w Wiśle byli lepsi w tym aspekcie.