|
Co wy macie do tego Garguły?! Ok, miał poważną kontuzję, po której długo dochodził do siebie. Ok, Melikson jest od niego sporo lepszy, ale kto w tej lidze NIE JEST?! Nie można każdego kolejnego kontuzjowanego piłkarza postrzegać jako Tomasza Dawidowskiego nr 2... Prawda jest taka, że "Gargamel" jest w coraz lepszej formie i gdyby nie było Meleksa, to pewnie wielu kibiców zachwycało by się jego grą. Niewykluczone, że po nieuniknionej sprzedaży Maora, Garguła będzie silnym punktem zespołu. Zluzujcie trochę z tym najazdem na niego.
|