Zwycięstwo cieszy, ale przed nami drugie 90 minut na Cyprze i jak powiedzieli Jaliens i Jovanović : szanse są 50 na 50.
Warto też niektórym przypomnieć, że nie tylko Wisła gra o tą Ligę Mistrzów, Apoel również i przedwczesna radość niech będzie bardzo umiarkowana.
Bardzo dobrze Nunez, Diaz i przede wszystkim Małecki, Pareiko jak zawsze, pewny punkt. Marko zaskoczył mnie pozytywnie, śr. obrony również na plus.
Co do meczu, mecz mógł się różnie zakończyć, naszą porażką, remisem bądź zwycięstwem. Apoel zagrał naprawdę fajną piłkę, nie przyjechali się tu bronić i pierwsze 30 minut to pokazało.
Szkoda tej poprzeczki Maora, no ale cóż taka jest piłka. Poza tym nie rozumiem tej krytyki wobec Genkova, dużo zdrowia na boisku zostawił, to że nie strzela bramek... no cóż może w Nikozji się odblokuje

Jeszcze słowo nt. pracy Maaskanta - za późno zmiany, jak pisałem wcześniej, Genkov naprawdę zostawił dużo zdrowia na boisku i mógł wpuścić Bitona na ostatnie 10-15 min. No ale to trener ustala skład, nie ja

Swoją drogą zawsze gdy Tsvetan, wygrywamy spotkanie
Pozdro.