Milan!!! napisał(a):

|
Taki znak czasów, w zachodnich ligach też coraz częściej tak rozgrywają rzuty rożne....odpowiedź jest prosta, lepiej utrzymać się przy piłce nawet kosztem wycofania jej do tyłu po krótkim rozegraniu, niż stracić ją i narazić się na kontrę, zwłaszcza z tak potrafiącą wychodzić szybkim atakiem drużyną jak Apoel.Wszystko zależy od taktyki na konkretnego przeciwnika.
|
Nie mówiąc już o tym, że i tak po egzekwowaniu rzutów rożnych w pole karne, stwarzamy niemal zerowe zagrożenie, nawet w ekstraklasie. To element, który zdecydowanie jest naszą piętą Achillesową.