|
Dajcie spokój z tym klimatem. Jakiś pseudo pismak rzucił pomysł,że może być ciężko,bo gorąco i już jest problem. Rzeczywiście, gdybyśmy grali w południe albo przed 18 to mogłoby być ciężko, i jakiś argument to by był. Ale nie gramy o takiej godzinie,bo i Apoel po 15 minutach by padł,mimo,że jest przyzwyczajony do takich temperatur,jak sugerują pseudo pismaki. Dlatego mecz rozgrywany będzie o 21.30,aby grało się w normalnych warunkach. Gdyby u nas było parno,burzowo,to co, pogoda byłaby po naszej stronie i lepiej byśmy grali. Że niby przyzwyczajeni do tego jesteśmy? Doprawdy parodia intelektualna niektórych pismaków jest porażająca. Zgniotło by nas tak samo jak gości z Cypru. Nie przesadzajcie z ta pogodą,bo to żaden argument. W upale każdemu źle się gra a my przecież nie będziemy grać na Saharze. Sam biegałem w Czarnogórze, czy Chorwacji, i jakoś nie padłem. Bo wieczorem,od 20 jest całkiem przyjemnie. Więc niech nie pitolą jak do ciemnego ludu. A gdy graliśmy z Litexem to było chłodno czy jak?W Bułgarii tez jest mega ciepło i powinni nasi zaciężni Herosi leżeć i kwiczeć. Debile.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|