Wyświetl pojedynczy post
snikki_(konto-usuniete)
Banita
 
Od: 07.2011
Skąd: sprzed ekranu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5302
Stary 18.08.2011, 08:46
Nie komentuję pierdół jakie wielu z Was tu wypisuje w stylu "Diaz zagrał słabo", "Mały spierniczył setkę", trymam nerwy na wtorek. A każdy piłkarz zrobił wg mnie 100% swojej normy, zostawił maksimum zdrowia wczoraj. Widać to było gdy schodzili po meczu, gdy stali padnięci udzielając końcowych wywiadów, podkreśla to nawet Rzeczpospolita:

Cytat:
"Rzeczpospolita": Do nieba przez piekło
Wisła wygrała z APOEL-em Nikozja 1:0 i jest bliżej awansu. Ale rewanż we wtorek będzie nerwowy. Robertowi Maaskantowi z całego meczu najbardziej podobało się to, co zobaczył po nim, w szatni. Wszedł tam i czekał na swoich piłkarzy. Wrócili bez śpiewu na ustach, usiedli zmęczeni po walce. Zadowoleni, ale myślami przy meczu w Nikozji. Minęli właśnie połowę przeprawy do Ligi Mistrzów. Widać drugi brzeg, ale ciągle jest zdradliwie.
Poza tym bramka nie padła z kontry tylko od wybicia ręką przez Pareiko do Nuneza - czyli od wznowienia gry.

Dla mnie to był niesamowity mecz i widziałem że piłkarze dali z siebie wszystko. Genkov widocznie też spełniał swoją rolę na boisku skoro Maaskant go zostawił. Ogromne też brawa za doping, czekam cały czas aż ktoś wrzuci ten mecz do ściągniecia.

Niestety kibice z tego forum zawsze mają jakieś "ale"...

ED: Jeszcze dla tych co przynudzają o "złym" wykonywaniu rożnych.

OrzelCT napisał(a):Wyświetl post
Maskant wiedzial co mowil. Rzuty rozne byly grane w ten sposob aby uniknac szybkiej kontry a wiodomo ze w Krakowie zdobyta bramka przez przeciwnikow bylaby katastrofa. W koncowce Wislacy jednak zdecydowali sie na zwykla wrzuta z roznego i o maly wlos nie skonczyloby sie niebezpieczna kontra. Zanim cos skrytukujecie zastanowcie sie 2 razy...
Ostatnio edytowane przez snikki_(konto-usuniete) : 18.08.2011 o godz. 08:53.
Odpowiedz cytując