Merkury napisał(a):

|
Powiedzmy sobie szczerze to spotkanie wyglądało na remis ze wskazaniem na Cypryjczyków. Nam udała się jedna kontra, po której zdobyliśmy gola. Gramy archaicznym futbol z przodu - trudno się dziwić, że nie stwarzamy sytuacji bramkowych naszemu jedynemu napastnikowi jeżeli praktycznie nie ma dośrodkowań w pole karne - w ataku gramy indywidualnie a nie zespołowo poza akcją po której zdobyliśmy bramkę widzieliśmy Małeckiego, Ilieva kiwającego się z większą ilością przeciwników, z czego nic kompletnie nie wynikało. Mimo porażki u nas to APOEL jest faworytem do awansu. Jovanović w tym spotkaniu udowodnił, że będzie z niego pożytek zagrał lepiej niż Lamey w ostatnich spotkaniach. Widać było, że Melikson nie miał swojego dnia wczoraj - na wyróżnienie zasłużyli zawodnicy o inklinacjach defensywnych w tym szczególnie Chavez i Serb - skoro grając u siebie głównie wyróżniamy grę w defensywie to na czym opieramy swój optymizm przed rewanżem gdzie APOEL gra zwykle o klasę lepiej niż na wyjazdach.
|
To spotkanie wyglądało jak walka dwóch równorzędnych zespołów. Nie mogli wstrzeliwać w pole karne piłek bo po prostu nic z tego nie wychodziło. Za dużo obrońców, za mało naszych zdolnych do przeskoczenia zawodników z APOELu. Graliśmy tak żeby jak najdłużej utrzymywać piłkę. Z samych wrzutek nic nie wynikało także dla Cypryjczyków. A Meliksona nakryli czapkami i żadne z naszych mu nie mógł pomóc. Były momenty, że Meleksa kryli w trójkę.
Wygraliśmy. Wygraliśmy 5. mecz z rzędu i pokazaliśmy się jako drużyna grająca mądrze taktycznie i poukładana. A że nie wszytsko poszło super? Powiedz to tym drużynom, , które przegraly swoje mecze.