Jeśli chodzi o Genkova to jest bardzo dużo prawdy w tym co piszesz musiał walczyć z 3 chłopami, którzy cały czas go kopali, obijali nie jest łatwo grać napastnikowi w takich warunkach. Co do kwestii kibicowskich to niestety robi sie średnio, pamiętam czasy gdy człowiek bał się na stare C (X) wejść żeby po ryju nie dostać za jakieś niestosowne zachowanie

Teraz goście przychodzą sobie bez żadnego szalika, koszulki, stoją cały mecz, troche poklaszczą, od świeta wydobędą z siebie jakiś dźwięk. Nie mówię już nawet o koleżkach, którzy przyprowadzają swoją laskę żeby przez cały mecz postać i się ponapinać jaki to on jest zajebisty bo siedzi z kibolami.