wolfy napisał(a):

Maaskant stara się niczego nie zostawiać przypadkowi - gramy niesamowicie wyrachowanie. Nawet te krótko bite rogi - cały czas wszystko pod kontrolą, nie dać szansy na stworzenie przewagi. Tego właśnie oczekiwałem. Tylko debil może wierzyć, że będziemy grać jakąś "krakowską piłkę" w Europie.
|
Gramy cwaniacko i są już efekty - nie czarujmy się - nawet jeśli(odpukać) polegniemy na Cyprze, to finansowo rok albo okres, zakończymy na plusie
W końcu przygotowań nie zaczęto za późno, nie myślano o rundach kolejnych, nie patrząc na bieżące itp
Maaskant idzie jak taki czołg - na prawdę oprócz tego że jestem Wiślakiem od dawien dawna, to tak prywatnie życzę mu tego by zdemontował tą ostatnią barykadę i rozbił tą skarbonę dla Cupiała...
Tym bardziej w....ia mnie ten rewanż bo to będzie jazda bez trzymanki.Gdyby to np. Barca z Realem grała - świetna rozrywka

ale tu....bedzie się ....a działo, szczególnie że im potrzeba 3 goli by być pewniakiem.
Respiratory, uspokajacze...potrzebne na wtorek
