|
Poprawcie mnie jesli sie myle, ale Genkov wygral sporo pojedynkow glowkowych, mial posredni udzial przy bramce Maleckiego (sciagnal dwoch obroncow do srodka pola karnego). Po faulu na nim, Melikson obil poprzeczke z wolnego. W pierwszej polowie zrobil najwiecej kilometrow ze wszystkich zawodnikow na boisku. Wyszedl raz swietnie do prostopadlego podania od Meliksona jeszcze w pierwszej polowie. W drugiej juz go bardziej pilnowano i chyba kilka razy faulowano gdy chcial zagrac na jeden kontakt. Biorac pod uwage swietnie zorganizowana, zageszczona obrone (czeste podwajanie) Apoelu, czego oczekiwaliscie po Genkovie?
|