Sprawa awansu jest dalej otwarta, ale osiągnięty wynik nie jest zły, żeby nie powiedzieć nawet całkiem obiecujący
Póki co trzeba cieszyć się, ze zwycięstwa. Życie zbyt krótkie jest, aby nie celebrowac takich pięknych momentów.
Dla mnie Chavez, Sobolewski, Nunez - najlepsi. Małecki - błysk geniuszu który pokrywa wszystko inne.