tarantulaw2 napisał(a):

|
Nie wiem dlaczego, ale zupełnie nie obawiam się powtórki z Aten.
|
Gratuluję wyrażenia bardzo rzeczowej opinii z bogatą argumentacją.
Ja za to wiem dlaczego obawiam się powtórki z Aten. I nic nowego nie wymyślę:
- bo inny klimat (temperatura, wilgotność)
- bo większość zawodników Wisły nie ma bogatego doświadczenia w grze o taką stawkę
- bo ogromna presja
- bo jest (mimo wszystko) TYLKO jedna bramka zaliczki, przed rewanżem w Atenach Wisła miała dwa gole zapasu
- bo atak nie funkcjonuje tak jak tego trener i kibice oczekują
- bo obrona Wisły na wyjeździe nie zagra lepiej niż w Krakowie
Oczywiście wynik 1:0 u siebie jest w pełni zadowalający biorąc pod uwagę całokształt pierwszego meczu i oczekiwania. Na ten moment Wisła ma na pewno więcej niż 50% szans na awans.