|
APOEL jest dużo słabszy niż myślałem, ale my niestety jeszcze słabsi.
To co gramy w ofensywnie to jakaś kpina. Żadnych wypracowanych schematów ofensywnych, zero ataku pozycyjnego, zero gry technicznej, kombinacyjnej krótką i szybką piłką po ziemi, żadnych zagrań, po których ktoś mógłby znaleźć się sam na skrzydle lub przed bramkarzem (przepraszam, było jedno - Nunez'a po której Mały strzelił gola). A za te krótko bite rogi Maaskant powinien dostać jakąś reprymendę od Basałaja.
Pomimo 1-0 do awansu daleko. Cały mecz na Cyprze będzie w najlepszym wypadku wyglądał jak pierwsze 30 minut dzisiejszego spotkania.
|