Oho, już rzucili się na mnie forumowi managerzy
WislaOnly napisał(a):

|
Masz świadomość jak mocno kryty będzie dziś Maor, czy nie bardzo? Nie pogra sobie!!! Więc na skrzydle będzie miał szanse na wygrywanie 1 na 1. Gargułę wprowadzić na 1 połowę, a później wstawić w to miejsce Meliksona, wprowadzić Małego na skrzydło niech szarpie pomęczonych Cypryjczyków. Zresztą jak się orientujesz, zmiany trzeba będzie zrobić, więc wolę żeby Mały wszedł w drugiej połowie.
|
mam świadomość
ale to nie znaczy, że ze dwa razy się nie urwie, nie zagra prostopadle, nie zarobi żółtej na rywalu...
mogą go sobie nawet w pięciu kryć, on sobie poradzi
a grając tylko na skrzydle jest skazany na jazdę po linii prostej, co:
1.) ogranicza jego nieszablonowość na boisku
2.) łatwiej go odczytać
3.) trudniej zagrać prostopadłą piłkę
PANDEM0NIUM napisał(a):

Po pierwsze co Mały gra w tym sezonie? Głowa w dół i jedzie... pozatym te jego rzuty wolne i rożne przyprawiają pewnie nie tylko mnie o nerwice.
Po drugie Melex nie musi grac na skrzydle, można tam wstawić Gargamela który grał już na tej pozycji w Bełchatowie.
Po trzecie wakacje to ja miałem jak ty na truskawki z drabiną chodziłeś
|
gra jak zwykle, na pewno lepiej niż Garguła
już widzę, jak Garguła wraca do obrony pomagać Diazowi, znów by z chłopa wiatrak zrobili, zraziłby się, zamknął w sobie i zakończył karierę...
jedyny handicap Garguły to stałe fragmenty gry, których i tak nie ma kto wykończyć
co Wy widzicie w tym Gargule?