Maor się marnuje na skrzydle, grając tam i tak schodzi do środka, a wtedy na danym boku mamy lukę, bo nasi boczni obrońcy nie grają aż tak ofensywnie, żeby biegać tam w jego miejsce. Małecki to taki typ piłkarza, że próbuje, próbuje, psuje, psuje, ale w końcu coś mu wyjdzie i ta akcja może odmienić losy meczu.
Zobaczymy, dzisiaj 2:0, na wyjeździe 0:0 i jesteśmy w domu.
