Wyświetl pojedynczy post
Dzimi
Senior Member
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5045
Stary 17.08.2011, 02:05
mg256 napisał(a):Wyświetl post
Po doliczeniu wpływów z biletów kwota z łatwością przekracza 20 mln euro.
Co jest podobno mniej więcej równe naszemu legendarnemu zadłużeniu względem Telefoniki
To legendarne zadłużenie wyliczone gdzieś na początku 2005 roku na kwotę ok. 70-80 mln złotych już pewnie zostało w większości spłacone transferami z klubu. Żuraw 3 mln Euro, Franek 1 mln Euro, Gorawski 1,5 mln Euro, Szymkowiak 0,9 mln Euro, Uche 1 mln Euro, Wypożyczenia Kosy 4 x 0,5 mln Euro, Błaszczykowski 3,1 mln Euro, Dudka 2 mln Euro, Marcelo 3,8 mln Euro, Diaz 1 mln Euro, Głowacki 0,9 mln Euro, Brożki 2,5 mln Euro, Uche drugi raz 0,8 mln Euro.

Tak z grubsza, nie licząc drobniejszych sprzedaży, ekwiwalentu za wyszkolenie np. Kokoszki, to jest 23-24 mln Euro ze sprzedaży zawodników. Z tego dużo (blisko 10 mln Euro) było w roku 2005, potem Błaszczu i Dudka za 5 mln Euro, a w ciągu ostatnich 14 miesięcy sprzedaliśmy piłkarzy za 8,2 mln Euro, co razem z premią za przeprowadzkę Uche do innego klubu daje 9 mln Euro.

Po stronie zakupów w tym okresie od 2005 roku jest: Kryszałowicz (za Franka, 0,2 mln Euro), Baretto (0,4 mln Euro), Varga (0,2 mln Euro), Jirsak (0,7 mln Euro), Łobodziński (0,4 mln Euro), Kirm (0,45 mln Euro), Melikson (0,65 mln Euro), Genkov (~0,5-0,7 mln Euro), Wilk (0,1 mln Euro), Jovanović (0,3 mln Euro), Jovanic (0,3 mln Euro), Bunoza (0,4 mln Euro), Chavez (0,4 mln Euro). Reszta (Cleber, Marcelo, Diaz, Singlar, Niedzielan, Penksa, Garguła, Iliev i inni) przychodziła za darmo.

Razem ok 5,2 mln Euro, z ostatnimi wypożyczeniami (Cikos, Sivakov, Rios, Nunez, Biton, Diaz), max 6.5 mln Euro.

Tak więc chłodno kalkulując, minimum 15 mln Euro od 2005 roku z transferów jest jak nic. Ponieważ zaraz ktoś pewnie napisze, że to poszło raczej na pensje itp, uprzedzam - te pieniądze na pewno nie zostały "przejedzone" na bieżące funkcjonowanie klubu, bo budżet konstruuje się tak aby pensje i wszystkie niezbędne wydatki na bieżącą działalność klubu zostały pokryte przez wpływy stałe, biorąc pod uwagę najgorszy scenariusz dotyczący ich wysokości.

Tylko w ostatnim sezonie Mistrz Polski otrzymał z tytułu praw do transmisji telewizyjnych meczy ekstraklasy dochód w wysokości około 11 mln zł, do tego dochodzą wpływy z reklam, biletów, sprzedaży pamiątek, sponsorów (było Tyskie, Bet-at Home) i inne. Na przestrzeni ostatnich 5-6 lat wpływy stałe, bez uwzględnienia okazjonalnych zysków z gry w pucharach i zysków ze sprzedaży zawodników można spokojnie szacować na średnio ok. 25 mln złotych na sezon, z wyłączeniem sezonu 2009/2010 (Sosnowiec/Hutnik), kiedy było to raczej ok 15 mln, a max. blisko 20 mln złotych.

Wpływy w takiej wysokości spokojnie powinny wystarczać na pokrycie kosztów funkcjonowania klubu i raczej na pewno nie dokładaliśmy do tego nic z forsy zarobionej na transferach, chyba że ewentualnie może tylko w nieszczęsnym sezonie 2009/2010. Za to w innych mogliśmy nawet zmniejszać dług i to bez uwzględniania wpływów z transferów (np. dochód na sezon 25 mln złotych, wydatki np. 21 mln złotych = 4 mln złotych do przodu + zysk z transferów (wpływy transferowe - wydatki transferowe)). Według ostatnich raportów na pensje zespołu wydajemy teraz 12 mln złotych rocznie. Podobnie (nie więcej jak 15 mln złotych) było w kilku ostatnich sezonach, więc na wszystko łącznie wraz z utrzymaniem nie tylko drużyny ale też trawnika na stadionie, sprzątaczek, miejsca na serwerze pod stronę www, na papier toaletowy, ciepłą wodę i prąd, autokar na wyjazdy, napoje i piłki na trening spokojnie wystarczało właśnie ok 20 mln złotych na sezon (uwaga: teraz wraz z oddaniem bardziej pojemnego stadionu kwota ta na pewno trochę wzrośnie, ale wzrosną również przychody).

Także jestem spokojny o to, iż ten 80 mln złotowy dług został już spłacony (jeżeli nie w całości, to na pewno w zdecydowanej większości).
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 17.08.2011 o godz. 02:30.
Odpowiedz cytując