Również zaliczam się do grona mających problem ze snem
Obawiam się jednego.W razie gdyby jutro ( tfu tfu ) coś poszło nie tak zawód może być większy niż po meczu w Atenach .Większość po meczu z Litexem w tym i ja mówiła , że jest świetnie bo mamy LE i na luzie walczymy o LM .Obecnie wszyscy mają tak wielkie apetyty , że w razie przegranej batalii LE już tak nie będzie dobrze smakować jak powiedzmy smakowała Lechowi wręcz zostanie przyjęta z obrzydzeniem .