Gradzik napisał(a):

|
Kawał dobrej roboty odwalił Valcx ale moim zdaniem jesteśmy dopiero w połowie drogi budowania zespołu regularnie grającego wiosną w pucharach.
|
Moim zdaniem to i tak bardzo optymistyczna ocena. Jesteśmy w połowie drogi, ale raczej aby grać regularnie jesienią w pucharach. Do regularnych występów w europejskich pucharach na wiosnę, to jeszcze brakuje nam 3-4 długości.
Na razie martwmy się, aby ten skład który mamy wystarczył na wygranie ekstraklasy, co nie jest wcale takie oczywiste patrząc na to, jaki poziom gry prezentują ostatnio Lech i Legia...
nesta napisał(a):

Ja jednak troche zaluje, ze Wisla nie wzmocnila sie bardziej. Ze zrozumieniem podchodzilem do braku transferow przed reforma LM. Wtedy bylo jasne, ze niezaleznie kogo kupimy, ze kiedy wydamy nawet te 2-3 mln Euro to losujac Barce czy Real, na niewiele sie to zda. A przynajmniej ryzyko wylosowania takich zespolow bylo zbyt duze aby decydowac sie na takie wydatki.
Przyszli ciekawi zawodnicy, owszem. Ale brakowalo mi takiej kropki nad i. Szkoda, bo obecnie poziom zespolow jest na tyle wyrownany, ze kazdy wartosciowy gracz wiecej to realna szansa na dobre wyniki w LE lub eliminacjach do LM.
|
Dokładnie, zgadzam się w całości. Wystarczyłoby te 6 transferów które mamy, ale gdyby 2-3 z nich były transferami znacznie bardziej klasowych graczy, np. zamiast Diaza i Nueza gracze którzy staliby się z miejsca gwiazdami zespołu i ekstraklasy i dużymi wzmocnieniami tych pozycji, a do ataku zamiast Bitona np nawet taki Luboja lub ktoś podobnej klasy, co do którego nie byłoby żadnych wątpliwości, że jest wyraźnie lepszy od Genkova. Mamy szeroką kadrę, ale niestety brakuje w niej kolejnych Meliksonów.