|
FC Kopenhaga (ta której najbardziej się obawialiśmy przed losowaniem) sensacyjnie przegrywa u siebie z debiutantem w LM, Viktorią Plzen 1-3...
Mimo to, mam wrażenie, że im bliżej meczu tym bardziej ostrożnie wypowiadają się i kibice i media w kwestii awansu Wisły do LM. Ja mam podobne odczucia. Po losowaniu dziękowałem losowi za APOEL. Teraz jednak... boję się, po prostu boję się porażki. Żyję Wisłą od pamiętnego meczu z Saragossą, płakałem ze szczęścia po 3-1 z Panathinaikosem w Krakowie i płakałem z żalu po rewanżu. Kolejnego niepowodzenia chyba nie przeżyje, więc jazda jazda jazda!!!
|