Niektórym robi innym nie, akurat na G w miare udzie patrzą na miejscówki, i dochodzi do takich sytuacji, że ktoś komu to obojętne siada byl gdzie, ktoś przychodzi do jego miejsce, patrzy zajęte, spoko, siądę gdzie indziej, zaraz za nim ktoś kto ma bilet na jego miejsce a na mecze chodzi od święta, wchodzi patrzy ktoś siedzi, idzie z tym do stewarda i od razu robi się syf. Co wam to przeszkadza siąść/stanąć przy swoim miejscu ? Z założenia to tylko na C nie ma to znaczenia, ale na innych sektorach są takie sytuacje. Od razu mówię, że dla mnie to objętne ale powinno być to powiedziane z góry jak w przypadku C.