|
Wiem, że nic nie wiem.
Pomimo tego, że minęło już ładnych pare dni od losowania moja wiedza na temat tego zespołu jest mizerna. Zrobiłem wczoraj krótki przegląd prasy cypryjskiej i niestety odniosłem wrażenie, że ich wiedza na temat Wisły jest znacznie, ale to znacznie większa. Oczywiście to czy ja wiem nie ma większego znaczenia, ważne żeby nasz sztab szkoleniowy miał profesjonalen rozeznanie. Ale jest jakimś wyznacznikiem to, że przecieki z ich sztabu szkoleniowego mówią np. szczegóły o słabych stronach Chaveza. A my albo mamy tak dyskretny sztab albo...
Dlatego nie napalam się i innym też radziłbym kubełek zimnej wody. Po jutrzejszym meczu będziemy mądrzejsi.
Jeżeli Maaskant mówi, że ważne jest aby nie stracić bramki to wyjdziemy raczej nastawieni defensywnie. Chyba, że to zasłona dymna. Dla mnie kluczem bedzie powtórzenie stylu jakim graliśmy w rewanżu z Liteksem "100 % koncentracji i 0 głupich strat".
Co do ataku to raczej Genkow. Jest silniejszy i bardziej skoczny. Reszta - zapewne żelazny skład z meczów pucharowych, ewentualny znak zapytania Wilk/Nunez.
Piłkarze są ważni, ale jutro jak nigdy dotąd wiele jest w naszych rękach, czy lepiej by było powiedziec gardłach.
No cóż, do boju...
|