Ciśnienie rośnie. Mam nadzieję, że ten Apoel nie taki straszny i po jutrzejszym meczu będziemy mieć powody do zadowolenia. Rzadko miewam sny z wynikami meczów, ale tym razem śniło mi się, że wygraliśmy 2:0 po bramkach Małego

Nie obraziłbym się gdyby sen się spełnił
