Grantar napisał(a):

|
Tylko nie Biton .... co wy w nim widzicie .. ?
|
zauważ że w dwóch ostatnich meczach Genkow zagrał jedynie jakieś 30 min w Warszawie, niby grał w kadrze ale też niewiele. Wydaje mi się że Maskant zaufa Bitonowi który może nie gra jakos super ale ma bardzo dużo szczęścia i potrafi jednak się znaleźć w odpowiednim miejscu.
Co nie zmienia faktu że jest zupełnie nie zgrany z resztą i liczę jednak na występ w ataku Bułgara.
Spory problem widzę na skrzydłach. Jeżeli jeszcze pierwsza para prezentuje się dobrze to zmiennicy pozostawiają wiele do życzenia. Kirm potrzebuje chyba 90 min w ME i strzeniu z dwóch bramek by poczuć pewność siebie.
W środku jest bardzo fajnie bo Garguła pokazał w sobotę że jednak nieźle się prezentuje. Gdyby od Meliksona nauczył się wychodzenia po piłkę i brania na siebie ciężaru gry.
Standardowo musimy się modlić o zdrowie Lameya bo bardzo nie chciał bym zobaczyć Jovanovicia bo jest on wielką niewiadomą.
No i wydaje mi się jednak że na lewej obronie zagra Diaz, choć tu obu zawodników mamy bardzo podobnych jakościowo, każdy ma inne zalety, jednak trener na pewno dobrze wybierze!
Pablo84 napisał(a):

W pierwszym meczu, strzlił gola z bardzo trudnej sytuacji, w drugim meczu wykonał 50% roboty, bo strzelił z bardzo trudnej silnej piłki podanej z bliskiej odległości.Gdyby nie on, piłka by wyszła na aut a 99% polskich napastników w ogóle by nie trafiła w piłkę.
W trzecim meczu pewnie wykorzystał 11.
Lepszy o klasę od Bitona? ?
|
masz racje. tylko jedno "ale", co poza tym? bardzo mierna gra.
1 bramka - pokazał waleczność i spryt
2 znalazł się w odpowiednim miejscu i dobrze przyłożył głowę, taka jego rola nic wielkiego też nie zrobił, nie przesadzajmy z tymi procentami
3 rzu karny
poza tymi 3 bramkami wymien mi z 3 dobre okazje które stworzył w ostatnich 150 min gry.
Genkow jest dużo silniejszy i lepiej gra plecami do bramki co było widać w Warszawie gdzie wiele razy obrońcy przepychali Dudu.
nie chce go ani gloryfikować ani dyskredytować po prostu ból głowy na tej pozycji.