Wyświetl pojedynczy post
whistar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Od zawsze KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33
Stary 15.08.2011, 20:03
Pamiętam, byłem, widziałem, zmokłem. Jedno z największych sportowych przeżyć tamtych lat. Szkoda że się wtedy nie udało. Miłość do Garbarzy mam po wujku - prawdziwy krakowski robotnik (nigdy nie był za komuna) zawsze twierdził że to jedyny prawdziwy robotniczy klub w Krakowie. Ale mówił też że jeśli chodzi o prawdziwy zawodowy sport to tylko Wisła
To nie tak, że nie wiem
To nie tak, że nie umiem
To nie tak, że nie pamiętam

Po prostu mi się k.... NIE CHCE !!!
Odpowiedz cytując