|
W niedzielę koło koło 11 dzwoniłem do WŚ i powiedziano mi, że na C zostało około 20-30 biletów. Zebrałem się szybko i udało mi się nabyć bilet. Aha, pani mówiła że na G jest jeszcze sporo wolnych miejsc.
Jeśli nie ma informacji na oficjalnej o końcu biletów, trzeba przyjmować że nie sprzedali wszystkiego i we wtorek rano uderzać na Reymonta. Ile by tego nie zostało, nie jest tego wiele.
W poniedziałek się na pewno nigdzie nie dodzwonicie. Pomyślcie, jakby ktoś wtedy w klubie siedział na 'infolinii', mógłby od razu bilety sprzedawać. A ustawowo wolny dzień jest więc..
|