Wyświetl pojedynczy post
prezes85
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12711
Stary 14.08.2011, 19:12
baro1995 napisał(a):Wyświetl post
http://sport.interia.pl/raport/wisla...league,1681076

,,Wisła tamten mecz zaczęła w takim składzie: Majdan - Baszczyński, Kłos, Głowacki, Dudka - Uche, Cantoro, Sobolewski, Zieńczuk - Frankowski, Paweł Brożek.

Analizując pozycja po pozycji dzisiejsza "Biała Gwiazda" jest niemal na każdej pozycji słabsza od ówczesnej. Być może za wyjątkiem bramkarza (Siergiej Pareiko na linii potrafi dokonywać cudów), czy playmakera (Jerzy Engel preferował grę dwójką defensywnych na środku, zawodnika pokroju Maora Meliksona nie miał). Daj Boże zdrowie, by Robert Maaskant miał na skrzydle wirtuoza klasy Kalu Uche, a w ataku kogoś u intuicji żywej legendy polskiej piłki Tomasza "Łowcy Bramek" Frankowskiego, czy robiącego wtedy furorę w lidze "Brozia".''
Powiem szczerze ,że zgadzam się z autorem.Tyle,że jakby porównac Apoel z wielką wtedy Panatą,to Apoel nie ma żadnego lepszego zawodnika,a nawet porównywalnego z klasą ówczesnych graczy ,,koniczynek''

Jeżeli Pareiko jest gorszy od Majdana, Lamey od Baszcza, Zieńczuk od Ilieva, Uche od Meliksona czy Brożek od Genkova/Bitona to ja się nie znam na piłce.
Wtedy przegraliśmy przez słabe ogniwa w drużynie. Teraz ich niema poza pozycją lewego obrońcy.
Odpowiedz cytując