|
Jako ze gramy w Pucharach przynajmniej do grudnia to teraz każdy mecz ligowy Wisły bedzie wygladal tak tragicznie bo " ciałem byli na Reymonta ale myslami gdzie indziej.."?Dobra druzyna nie powinna schodzic ponizej pewnego poziomu ,a tymczasem dzis to była żenada jeśli chodzi o styl gry.Wygraliśmy bo Zaglebie zmarnowalo 2 setki , i ich grajek w niegroznej sytuacji zagral pilke reką..Najbardziej pasuja slowa Węgrzyna ,że Wisła ma indywidualności ,ale nie tworzą oni drużyny .Co do pilkarzy ,to świetnie Pareiko ,obrona poza nieporozumieniami z poczatku pierwszej polowy dobrze.Nunez mial dzis 2,3 straty w środku pola ,po ktorych poszły bardzo grozne kontry Zaglebia, nie wiem skad go Valckx wytrzasnal ,ale mogl sie chyba postarac o lepszego pomocnika.Garguła poza strzalem nic wielkiego nei pokazal, Malecki i Iliev jezdzcy bez glowy ,caly nasz atak oparty na ich kiwaniu sie z 2,3 obroncami. Biton to pilkarz do wykanczania akcji ,ale jak sie nie ma przez 90 minut ani jednego dobrego podania to nic sie nei da zrobic .
|