Niekoniecznie, bo kiksy, błędne decyzje, kopnięcie w ziemię i cała reszta to faktycznie nieudolność. Natomiast wyskoczenie z ręką na baczność we własnym polu karnym czy ostry faul bramkarza na skraju pola karnego w otoczeniu dwóch właśnych obrońców to jest szczyt. Może i nieudolność, ale niecałe 10 lat temu druk jak nic
