Jagiellonia - Korona > na razie 0:1, kolejny gol Zielińskiego w tym sezonie; chłopak zawsze miał duży potencjał, tyle że w Bytomiu miał również zbyt wielu "dobrych" znajomych do zabawy
Albo wreszcie zrozumiał, że piwko kilka razy w tygodniu niekoniecznie pomaga w rozwoju piłkarskim, albo jeszcze ekipy w Kielcach nie znalazł
... a tak w ogóle to strasznie się ten mecz ogląda... chwilami 2 liga (tak, nawet nie 1 liga, o tzw. ekstraklasie nie wspominając)
P.S. Frankowski to jest jednak ciągle "przekozak"... cały mecz słabo, ale kiedy dostał wreszcie fajną piłkę to bramkarz nawet nie drgnął