wolfy napisał(a):

Nie zupełnie tak, ale moje wątpliwości okazały się całkowicie nieuzasadnione. Rzeźniczak nie ma absolutnie żadnych szans w porównaniu z Lameyem. Ten zawodnik ma świetnie ułożoną stopę i naprawdę bardzo dobrą technikę. Wszystko wyjdzie z czasem, ale tak dobrego bocznego obrońcy w tej lidze dawno nie było.
Nunez - nie jest tak efektowny jak Melikson, ale to naprawdę świetny piłkarz. Myśli na boisku, dużo widzi, świetna technika, młotek w nodze.
|
Przyjrzę się Lameyowi w następnym/ch meczu/meczach jeszcze dokładniej. Po tym co pokazał do tej pory uważam go za bardzo solidnego, ale nic poza tym. Ale być może zweryfikuje swój pogląd po wnikliwszej analizie jego gry w kolejnych spotkaniach.
Nunez - to co napisałeś, to słowo w słowo można było napisać też o Cabralu.
Jednak uważam, że sam jeden Melikson zawyża ocenę Wisły i jej obcokrajowców w górę. Maor to kozak, 'sam' wygrał Wam dwumecz z Litexem. Wyobraź sobie teraz Wisłę bez niego. Myślę, że nie byłoby tak różowo (tak jak u nas wyjmij w tej chwili Radovica lub przestaw go na skrzydło ze środka i jest zdecydowanie gorzej).