yarow napisał(a):

------------------
Chciałbym jeszcze nawiązać do mojej wcześniejszej wypowiedzi: gdyby kibice "kibicujący" Wiśle w pucharach [ale na co dzień kibice innych drużyn] przyjmowali tak chętnie i utożsamiali się tak chętnie z porażkami Wisły jak z jej potencjalnymi sukcesami, to łatwiej byłoby mi przyjąć, że to "kibicowanie" wszystkim polskim drużynom jest szczere i bez nalotu hipokryzji.
|
cały czas się nie rozumiemy przez jedno słowo, które źle dobraliśmy: "kibicowanie"
Nie chodzi o kibicowanie sensu stricto. Chodzi o to by mieć świadomość:
np1. Aha, Legia wygrała, przyciągnie na nasze podwórko sponsorów, scautów, będzie kasa za transmisje, liga będzie dobra->lepsza, a nie buraczana.
np2. Legia wygrała, aha, wystarczy, że juro jeszcze wygra Amika w pucharach ze swoim przeciwnikiem i mamy dwa zespoły w LM. Bdb dla Wisły, bo tak się zdarzyło, że Polonia ma już dawno mistrza i my walczymy o drugie miejsce..
Trzeba w sukcesach polskich klubów szukać pozytywów dla Wisły. Jest ich cholernie dużo. A porażki polskich ekip skazują naszą ligę na marazm.
Chciejmy w końcu mierzyć się z najlepszymi w Europie, a nie cieszyć się, że Jaga nie przeszła Kazachów, czy inna niedorzeczność.
Oczywiście, że tak. Nie zmienia nic, że Kowalski z Bydgoszczy kibicuje Legii..
Spór trwa o to, żeby wprowadzić na forum inną kulturę świadomości. Chodzi o to, żebyśmy się co rok nie sprzeczali o to samo.
Trzeba w końcu zdecydować, czy jest zgoda na to, by z czystym sumieniem ludzie pisali w tem. "polskie ekipy w pucharach": "Legia wygrała ze Spartakiem, pokazała Ruskom, że Polak potrafi, wreszcie mamy dwie drużyny z grupe, za rok jest szansa na dwie ekipy w LM, Jeśli jutro Brugge przegra to dogonimy ligę Belgijską"
I to jest fajne. Takie coś. A nie nienawiść typu..sam wiesz

Takie coś zostawmy ludziom z POZnania.