ToTylkoJa napisał(a):

|
Jeszcze niedawno sam pisałeś, po co Wiśle taki piłkarz jak Lamey.
|
Nie zupełnie tak, ale moje wątpliwości okazały się całkowicie nieuzasadnione. Rzeźniczak nie ma absolutnie żadnych szans w porównaniu z Lameyem. Ten zawodnik ma świetnie ułożoną stopę i naprawdę bardzo dobrą technikę. Wszystko wyjdzie z czasem, ale tak dobrego bocznego obrońcy w tej lidze dawno nie było.
Nunez - nie jest tak efektowny jak Melikson, ale to naprawdę świetny piłkarz. Myśli na boisku, dużo widzi, świetna technika, młotek w nodze.
Możesz nie zgadzać się z moją (subiektywną z wiadomych względów

) opinią, ale fakt pozostaje faktem - wymienieni przeze mnie piłkarze podnoszą poziom ligi.
Osobiście nie jara mnie już przepłacanie krajowych miernot ani wizja Legii bijącej się z Wisłą o Plizgę, albo Amici walczącej o 38-letniego Frankowskiego. Wystarczy zobaczyć, jakie skoki między klubami swego czasu wykonywali zawodnicy, którzy mieli za sobą jeden udany sezon - vide Matusiak. Nie sprawdził się w jednym, ale i tak znalazł angaż w drugim - rynek był tak płytki, że nie dało się zatonąć.