Nie jestem ślepo zakochany w polskich piłkarzach tylko powiedz - czy Melikson to aż takie lata świetlne od Uche? Nieprzypadkowo wziąłem jego jako punkt odniesienia żeby nie było napinek typu - "polskie drewno" kontra "reszta świata". (Ale jak widać po Twoim poście nie do końca mi się to udało)
Po prostu uważam że jest niestosowne porównywanie piłkarza który nawet sezonu nie zagrał w Wiśle np. do Reymana, Kmiecika itd. Narodowość jest tu bez znaczenia.
Ponadto porównywanie piłkarzy ma pewien problem - różne pozycje i różne epoki futbolu.
Dla przykładu:
Czy lepszym piłkarzem był/jest Gerd Muller który nastrzelał najwięcej bramek w lidze niemieckiej i reprezentacji Niemiec (super strzelec i rekordzista) a przy tym "drewniany" czy też z innej epoki błyskotliwy (jak Melikson) "żywe srebro" Tomas Haessler, Pierre Litbarski czy teraz Goetze? Czy jedynym kryterium to drybling, gra 1 na 1 czy też nos super snajpera? Jak to ocenić?
Toporny super strzelec czy wirtuoz jak Haessler? Inne lata, inne pozycje, inne role na boisku. O tym pisałem.
BTW
Ja wolałbym Mullera, więcej bramek
