Ogryzek napisał(a):

Ciężko porównać niektóre pozycje - a tym bardziej piłkarzy z różnych epok piłkarskich (np. Kmiecik - Melikson).
Dla mnie musiałby trochę dłużej pograć na takim poziomie w Wiśle niż te 20 meczów które rozegrał. A czy pogra? Uche też błyszczał, i to bardzo błyszczał (pomijając sposób jego odejścia) - to skończył w przeciętniakach hiszpańskich. No teraz w Szwajcarii w nowej "Chelsea".
|

Ja rozumiem, że jesteś ślepo zakochany w polskich zawodnikach, ale bez przesady - poziom na którym gra Uche jest całkowicie nieosiągalny dla naszych obecnych piłkarzy. "Skończył w przeciętniakach hiszpańskich"

Kilkanaście lat temu, jak grał w Hiszpanii Urban, to pewnie mógłbyś tak napisać.
A wspomniany Frankowski to gdzie niby skończył? Nawet nie zagrał na wyższym poziomie niż ich druga liga.
Nie trawię Uche - z wiadomych powodów - ale obiektywnie patrząc, jak na zawodnika z naszej ligi: zrobił niesamowita karierę. Bo to dobry piłkarz był/jest.