domenica90 napisał(a):

|
Francuzi i Niemcy mają powiedzieć to, że sami sobie tych wszystkich piłkarzy wychowali, i żaden z nich nie powiedział, że w meczu kibicowałby przeciwnikom.
|
Oj zdziwiłabyś się co poniektórzy reprezentanci tych krajów mówią

Przykład:
Cytat:
Dlaczego nie zdecydowałeś się wówczas na zmianę reprezentacji?
To nie było takie proste! Nagle mam powiedzieć Niemcom "danke" i lecieć jak na skrzydłach do ludzi, którzy przez wiele lat mnie nie dostrzegali? Oczywiście długo się nad decyzją o wyborze kadry zastanawiałem, bo przecież czuję się Polakiem! Ale ostatecznie gram dla Niemców! Uznałem, że trzeba być lojalnym wobec tych, którzy mnie piłkarsko wychowali.
|
...kogo to słowa?

Podpowiedź - Łukasz P. i bynajmniej nie jest to nasz "skorumpowany" Piszczek

Takich przykładów jest więcej, ale jak ktoś się czymś nie interesuje i nie ma wiedzy w temacie, to stwierdza prawie jak aksjomat to, co mu się wydaję. I tak Tobie się wydaje, że na mitycznym zachodzie takie wypowiedzi nie mają miejsca, a jak widać mają miejsce.
Wielu, naprawdę wielu reprezentantów Niemiec cz Francji gra tam tylko dla kasy, prestiżu, sukcesów albo z powodu "piłkarskiego wychowania", a jako ludzie czują się obywatelami mniejszych państw, z których pochodzą, ale mało kto jest na tyle głupi, żeby opowiadać o tym w mediach.
My mamy takich reprezentantów dwóch, w porywach trzech, a to wystarczy, żeby z tego powodu już pluć na reprezentacje, smutne to jest...Nie mówię, o tych, co krytykują obecność Polańskiego w kadrze, bo sam jestem przeciw, a np. o takich osobach:
domenica90 napisał(a):

|
A żałosne jest przyklaskiwanie Smudzie i jego zbieraninie.
|
"Zbieranina"...w całym składzie dwóch, góra trzech gości spoza naszego kraju, obaj z polskimi korzeniami, a już mowa o jakiejś wielkiej zbieraninie...Ja rozumiem, że jakby u nas powoływano Rogera, Arboledę, Vukovicia, Hernaniego a na deser Radovicia i reprezentacja stawałaby się powoli wielonarodowa, ale sytuacja, która teraz jest, jest zupełnie niewspółmierna do reakcji ludzi w stosunku do całej reprezentacji. Możecie być spokojni, Arboledy w kadrze nie zobaczycie, nie dość, że jest bez formy, to jeszcze przeciwko niemu ostatnio wypowiedział się kapitan naszej kadry.
Tak jak mówię, Polański w kadrze powinien być regularnie wygwizdywany, ale to nie jest powód, żeby odwracać się od kadry, nie czyńmy go w ten sposób kimś ważnym. Kiepski trener to również nie powód ku temu. Dziewięćdziesiąt procent piłkarzy w tej drużynie wie, co to znaczy ubrać koszulkę naszej kadry i nie przekreślajmy ich postawy, choćby przez głupie komentarze w stosunku do całej reprezentacji. Bo jak gra jest jaka jest (chociaż IMO nie taka zła...), to do ambicji Kuby, Lewego, Mierzejewskiego, Wawrzyniaka, Szczęsnego i innych nie możemy mieć zastrzeżeń...